Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Twoja dorosła córka

piątek, 30 października 2009 13:33


uczyniliśmy z półki miejsce święte choć pewnie tego nie przypuszczałeś
plastikowe kawałki powiązane były taśmami które miały dziwny zapach muzyki
a ślady ołówka niepokoiły

nie potrafiłam zrozumieć o czym ma być pognieciona taśma która wypluwała z siebie dźwięki
darły się a ja sklejałam drążącymi palcami ze strachu że spadną z niej nuty i polecą na dywan

ale sama ją gniotłam naciskając pauzę żeby zapisać angielskie zbitki
śmiałeś się potem gdy pokazywałam kartki pełne kresek i ogonków niedopuszczalnych
na popołudniach w sali gdzie piątka nas siedziała odmieniając to be
a ja czekałam aż będziemy kolejnymi piosenkami przedłużać powroty do domu

aż ktoś przyniósł płytę
jak płaską torbę w której mieściły się książki i dziesiątki innych krążków i iluzja o postępie

wrosła w ekran i światłowody

wczoraj powiedziałam ci listę życzeń corocznych
które można mieć  bez wyprawy za morze lub chociaż do innego miasta
może abbey road lub rubber roul

uśmiechnąłeś się
to może help!

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

15.

środa, 12 sierpnia 2009 23:00

Starsza pani zamyka oczy, gdy trąbią samochody i powiewają chorągiewki. Dla niej miasto nigdy nie było czarnobiałe, tylko czerwonoszare.
Chłopcy robią inscenizację i próbują sobie wyobrazić, że torba była ciężka. Smarują twarz węglem, żeby wyglądała jak pokryta pyłem po bombie. Potem w szkole będą piątki z historii. Może. Dobrze, że mama wzięła aparat.
Starsza pani nie musi patrzeć. Poprawia firankę jak w rytualnym geście a potem zaprasza sąsiadkę na kawę. Pójdzie pani ze mną do brata? W sklepie na rogu są takie ładne lilie.

komentarze (0) | dodaj komentarz

SEN SIOSTRY

poniedziałek, 20 lipca 2009 21:43

widzę go siedzącym na skale trochę jak Byron

w czarnym płaszczu, którego wiatr nie rozwiewa tak jakby tego chciał

 

myśli nad obandażowanymi niedawno dłońmi, że na kilka dni

przestanie rysować i zostanie mu tylko wyobraźnia, którą zaraz

zadziwi świat a mamie zostanie płakanie w niebie

 

podchodzę ale on mi tylko mówi, że tyle raz połykał jabłko, które staje w gardle

i zaciskał pięści z całej siły ale teraz to nie jego wina

w końcu i tak się nie zakrztusi, bo złość jest silniejsza

 

biorę go za rękę jak małego chłopca, choć to on jest starszy

za drugą trzyma go inna kobieta

 

rano telefon milczy siedem lat

 

15 VII 2009 r.

komentarze (0) | dodaj komentarz

7.

sobota, 13 czerwca 2009 12:36

Ruszyła dorożka z kołami chichoczącymi. I trwał dziwny karnawał kamienic i chodników, w czarno - złotej masie pomieszanych, branych do tańca przez przechodniów. Na odymionych, drewnianych drzwiach opierały się rozmowy a potem kolejne przystanki dla dorożek.

I można by się bać, że to jak droga na bal u szatana. Ale jego nie było. I powóz zajechał pod dom.

 

26 IX 2008 r.

komentarze (0) | dodaj komentarz

11.

sobota, 13 czerwca 2009 12:35

 Antykwariat powoli umierał. Nie palił już papierosów, których zapach zdawał się być jak tapeta pod półkami. Skurczył się razem z miastem, podpierał laską, wyłysiał. Przestał kursować między sufitem a podłogą, żeby na chwilę opowiedzieć o wielkich i otworzyć jedne z setek sekretnych malutkich drzwi.  Nie chciał emerytury ani renty, która wpychałaby go w stare okna i przyklejała milczące telefony. Miał zawsze otwarte, choć coraz mniej gości go odwiedzało. Nie potrzebował poduszek by kłaść pod nimi książki. Do końca narzekał na dzisiejszą młodzież.

30 XII 2008 r.

komentarze (0) | dodaj komentarz

 12  »

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 191

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

"Jesteśmy jedni dla drugich pielgrzymami, którzy różnymi drogami zdążają w trudzie na to samo spotkanie." Antoine de Saint-Exupéry